sobota, 4 kwietnia 2015

LION QUILT part 3

Mogę wreszcie napisać - projekt narzuta "Lion Quilt" ukończony. Miałam oczywiście pomocnika. Wypłosz zjawiał się zawsze w najmniej odpowiednim momencie. Największą radochę miał przy spinaniu narzuty. Koci instynkt nie zawiódł. :)
I can finally say - the "Lion Quilt" project is finished. Of course, I had a helper. Wypłosz had to show up in the least appropriate moment, as always. He had the most fun while I was pinning the quilt togehter. The cat's instinct didnt fail :)

Potem oczywiście nie mogło go zabraknąć przy przycinaniu narzuty. Pomagałam sobie miarką laserową, więc kot miał zabawę.
Later, of course he was present while I was cutting the quilt. I was using a laser ruler, so the cat hat a lot of fun.
 
Trochę czasu zabrało mi podmalowanie samego lwa. Cały czas się uczę jak to robić. Z efektu jestem zadowolona.
Painting the lion took some time. I'm still learning how to do it. I can say I am satisfied with the result.


2 komentarze:

  1. Wygląda fantastycznie....zazdroszczę umiejętności... :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję i zapraszam :-) W każdym wieku można spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń